Finanse

Od łóżka polowego na bazarze do potęgi CCC. Prawdziwa historia Dariusza Miłka

Kontrolowany przez niego koncern ma tysiące salonów obuwniczych i jest drugą siecią w Europie. Zaczynał w 1991 roku od metalowego łóżka polowego z towarem na giełdzie w Lubinie.
Redakcja DziedzicNews
23 września 2026
4 min czytania
#CCC#Dariusz Miłek#eobuwie#handel
Zdjęcie: Henryk Borawski, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons

Dariusz Miłek to jedna z najbardziej barwnych postaci na liście najbogatszych Polaków. Kontrolowany przez niego koncern CCC prowadzi tysiące salonów obuwniczych i jest drugą co do wielkości siecią obuwniczą w Europie, ustępując tylko niemieckiemu Deichmannowi. W 2024 roku Forbes wycenił jego majątek na blisko 3 miliardy złotych, co dało mu 20. miejsce w rankingu. Jaka jest historia człowieka, który zaczynał od rozstawiania łóżka polowego na giełdzie w Lubinie?

Kalkulator

Procent składany

Zobacz, jak rośnie kapitał przy regularnych wpłatach i kapitalizacji miesięcznej.

Kapitał na koniec
118 328 zł
Suma wpłat
80 000 zł
Zysk przed podatkiem
38 328 zł
Podatek Belki (19%)
7282 zł

Sportowa dyscyplina i pierwszy kapitał

Fundamentem sukcesu Miłka była kariera sportowa. Zanim zajął się biznesem, był kolarzem szosowym: wygrał ponad sto wyścigów, a w 1992 roku został wicemistrzem Polski seniorów. Mordercze treningi nauczyły go dyscypliny i dały możliwość wyjazdów na zagraniczne zawody w czasach, gdy paszport był przywilejem. W 1991 roku rozstawił na lubińskim bazarze łóżko polowe z towarem, a wkrótce założył firmę handlową „Miłek”, która zajmowała się hurtową i detaliczną sprzedażą obuwia.

„Cena Czyni Cuda”

Miłek szybko zauważył, że Polacy po latach kryzysu potrzebują tanich i modnych butów. Ominął pośredników, kupował hurtowo bezpośrednio od producentów i narzucał minimalną marżę. W 1999 roku stworzył markę „Cena Czyni Cuda”, której nazwę wkrótce skrócił do CCC. Spółka z siedzibą w Polkowicach weszła na giełdę, a w 2016 roku kupiła internetowego lidera eobuwie.pl: za 74,99 procent akcji zapłaciła łącznie około 231 milionów złotych, wliczając dopłatę zależną od wyników. Sportowa nieustępliwość i prosty model biznesowy zbudowały handlową potęgę od zera.

Podobał Ci się ten tekst?
Koniec artykułu ·Śledź nas na TikToku

Komentarze

  • Wczytuję komentarze…
Czytaj też

Więcej z działu Finanse